Repertorium

Postacie

Dane podstawowe

Razzuk

Użytkownik
Razzuk
Imię
Razzuk
Przydomek
Rasa
goblin
Wiek
23
Profesja
Handlarz / paser
{L_CHAR_AVATAR}

Wygląd zewnętrzny

Szyk, elegancja, powab i wdzięk! Epitety te idealnie opisują tego niewielkiego wzrostem goblińskiego mężczyznę, który posturę nadrabia krzykliwym ubiorem. Jego styl garderoby bardzo przypomina stroje ludzi z wysp zachodnich. Miłuje się w lżejszych i kolorowych materiałach, zapewniających przewiewność dzięki czemu też niewiele się poci i uwydatnia bukiet zapachów swoich drogich perfum. Razzuk nosi często ludzkie koszule, które na nim wyglądają niczym płaszcze. Do tego szyte na miarę płócienne spodnie utrzymujące się na biodrach dzięki trzem różnego rodzaju paskom, które raczej pełnią funkcje czysto ozdobne. Nogi goblina chronią zaś wysokie do kolan skórzane kozaki, których naturalny brąz jeszcze bardziej uwydatnia pokrywająca je warstwa wosku. Jak na szanowanego kupca przystało, Razzuk przykłada dużą uwagę do swego wyglądu i godnej prezencji, dlatego zawsze stara się, by jego ruchomości były czyste i w jak najlepszym stanie.

Sam goblin jaki jest każdy widzi - niewielkiego wzrostu oraz szczupłej budowy ciała. Choć na uwagę zasługują jego lekko zarysowane mięśnie brzucha, które dumnie odsłania rozpięta koszula. Ewidentnie miał kiedyś coś wspólnego z pracą fizyczną, jednak liczne sukcesy zawodowe pozwoliły mu zakończyć ten etap życia. Teraz od tego typu prac ma swoich ludzi a sam może się skupić na prowadzeniu interesów.

Dane szczegółowe

Usposobienie

Każdy słyszał o Razzuku! Prawda...? Na pewno goblin chciałby, aby tak ludzie myśleli. Jest otwarty i skory do rozmów, chociaż jego towarzyskość wynika nie tyle z empatii co z chęci zysku i szukania okazji. Często wędrował po większych miastach zachodu i południa budując sobie siatkę mniej lub bardziej przydatnych znajomości.

Ponieważ jest niewielkiej budowy to praktycznie nigdy nie opłaca mu się używać siły, bardziej stawia na spryt i intuicję, które to są jego niezawodnym kompasem życiowym. Choć kilka razy intuicja sprawiła, że zrobił lub powiedział coś nieprzemyślanego za co czekało go spotkanie z nieprzyjemnymi ludźmi w ciemnych alejkach. O dziwo jednak zawsze wracał uśmiechnięty do gospody a jego niedoszli oprawcy siadali z nim do stołu i śmiali się jak starzy przyjaciele. Świadczy to tylko o przebiegłości Razzuka i jego umiejętności jednania sobie ludzi.

Nie znaczy to jednak, że jest taki dla wszystkich, nie nie... Ciężko powiedzieć o nim, by był przyzwoitym goblinem. Często gdy wyczuwa, że ma przewagę nad rozmówcą i nie jest w stanie niczego zyskać z rozmowy to staje się wręcz opryskliwy i wredny. Biedniejsi klienci zazwyczaj odchodzą zatem od stołu negocjacyjnego zniesmaczeni. Jednakże bogatsi i bardziej wpływowi handlarze kiwają mu głową z aprobatą, że potrafi filtrować swoich rozmówców, dzięki czemu jego oferty i produkty stają się w oczach rynku bardziej ekskluzywne. Uosobienie Razzuka zmienia się jednak drastycznie po opuszczeniu bezpiecznych murów miast, w których czuje się jak ryba w wodzie. Na bezdrożach i na szlakach czyhają liczne niebezpieczeństwa, więc goblin zwykł dołączać do różnych karawan i większych drużyn, aby zapewnić sobie możliwe bezproblemową podróż... Oraz zarobek, bowiem najbardziej opłacalne jest "pożyczanie" nieswoich towarów i ich sprzedaż. Oczywiście przyjaciele podróży nie muszą o tym wiedzieć, prawda?

Pragnienia i obawy

Mimo różnych przejść, wzlotów i upadków, to życie Razzuka zawsze obracało się dookoła jednego - chęci znalezienia swojego miejsca. Od zawsze miał marzenie, aby otworzyć własną oberżę, w której mógłby zarabiać pieniądze w najbardziej stabilny sposób.

W realizacji tego celu powstrzymuje go tylko strach, że jeśli się osiedli to zostanie szybko namierzony przez osoby, które wykorzystał na archipelagu. Nie wie nawet czy jest ścigany, ponieważ żadne źródła nie potwierdzają ani nie zaprzeczają jego obawom. Postanowił żyć w ciągłym ruchu dopóki jego sytuacja się nie wyklaruje.

Umiejętności

Razzuk posiada pełen wachlarz umiejętności pozwalających mu sprawnie operować w środowisku. Do pary ze wspaniałą aparycją posiada też niezwykle kojący głęboki głos (jak na goblina). Samo słuchanie go jest uspokajające. Kiedyś polecono mu spróbować sił w śpiewaniu jednak goblinowi szkoda na to czasu.

Poza tym zna się całkiem dobrze na wycenianiu przedmiotów jakie mu wpadną w ręce. Choć nie zna się na magii ani czarodziejskich zabawkach magów to i tak jest w stanie z grubsza określić wartość dowolnego przedmiotu oceniając ilość i rodzaj użytego materiału.

Jak na kupca przystało posiada też niesamowite umiejętności interpersonalne. Jego sztuka negocjacji, handlu i dyplomacji nie raz uratowała mu skórę i jest jego głównym źródłem zarobku.

Życie w cieniu społeczeństwa archipelagu nauczyło go też sztuki "pożyczania" przedmiotów bez wiedzy właścicieli. Choć nie jest wybitnym złodziejaszkiem to jednak skutecznie sobie radzi w sytuacjach gdy coś nie jest zbyt mocno strzeżone. Potrafi też rozbrajać średnio zaawansowane zamki.

W swojej krótkiej acz dynamicznej karierze kupca zdołał też nawiązać liczne znajomości. Choć wolałby aby część z nich poszła w zapomnienie. Podczas pracy na szlakach kontynentu nawiązywał dobre stosunki z właścicielami tawern i innymi wędrownymi handlarzami.

Na drodze poznał różnych ludzi i ich kultury. Nie jest ekspertem w tej dziedzinie jednak potrafi rozróżnić bardziej wyróżniające się grupy kulturowe. Potrafi też coś wydukać w kilku regionalnych gwarach.

Posiada dobrą orientację w terenie i pamięć do szlaków. Przebył już nie jeden trakt, więc kojarzy różne miasta i okolice. Wiedza ta bardzo mu się przydaje przykładowo podczas czytania i rysowania map.

Nie jest zbyt uprzejmy przez większość czasu, ponieważ brakuje mu cierpliwości do osób, które nie mają mu niczego do zaoferowania.

Ekwipunek

Standardowe uposażenie

Inne

Razzuk ma skłonności do picia - to nie nałóg lecz hobby. Potrafi wydzielić sobie czas na pracę i relaks, gdy wyczuje, że może sobie na to pozwolić to chętnie złapie za bukłak z winem.

Historia

Za młodu Razzuk udał się na wyprawę do ziem, o których pieśni rozpaliły w nim rządzę podróżowania. Chciał na własne oczy zobaczyć archipelag Task'Shamt i posmakować wyspiarskiej kultury. Często bajania o wyspach słyszał z ust pijanych galerników, którzy akurat zawitali do portowej tawerny w Tidras, gdzie goblin zajmował się sprzątaniem. Pewnego razu rozochocony namówił marynarzy, aby zabrali go ze sobą podczas kolejnego rejsu. Zapłacił nawet za przewóz miedziakami, które odkładał przez pół roku pracy nawet za cenę rezygnowania z części jedzenia. Ludzie chcieli go spławić jednak Razzukowi udało się wkupić w ich łaski i finalnie wylądował na okręcie kupieckim tak zwanego kapitana Dariona von Kragga.

Gdy dotarli do Irh'Taran, kapitan zacumował okręt a jego pracownicy zaczęli znosić towary na ląd. Między beczkami, skrzyniami i workami znalazł się też związany sam Razzuk, który został sprzedany razem z towarem lokalnemu handlarzowi. Jak się okazało zebrane środki przez goblina nie wystarczyły, więc Darion wyrównał sobie braki w kabzie w bardziej wyrafinowany sposób.

Razzuk mimo to nie chował większej urazy, ponieważ sam rejs (poza chorobą morską) odbył się w miłej atmosferze. Poza tym nareszcie znalazł się w Task'Shamt! Skorzystał z tej okazji i dzięki pracy jako "niewolnik" mógł zaczepić się o kulturę wysp. Początki jego kariery były trudne i często był wykorzystywany do prac fizycznych, do których nie miał predyspozycji. Kto by się jednak przejmował zwykłym goblinem? Jednak mimo pracy, Razzuk miał też okazję obserwować swojego właściciela-kupca, Jora Irwalda, przy pracy i bardzo zainteresował się sztuką prowadzenia interesu. Biedny stary kupiec nie zauważył jednak, że w cieniu za jego plecami goblin stawał się coraz bardziej pojęty. Nauka fachu, sztuki negocjacji, wyceniania przedmiotów przychodziła mu z wielką łatwością. W końcu, pod nieuwagą handlarza, Razzuk zaczął sam robić interesy na boku podczas swojego czasu wolnego po pracy. Nie miał czym handlować, więc podkradał co się dało i opychał na rynku. Zostało to jednak zauważone przez lokalne władze, a sam goblin przyłapany na gorącym został odprowadzony do Irwalda. Za nieupilnowanie niewolnika oraz zakłócanie porządku w mieście otrzymał on wysoki mandat do spłacenia, który Razzuk postanowił pomóc mu spłacić. Wyglądało to na miły gest i chęć odkupienia win, jednak dla Razzuka była to po prostu okazja, aby otrzymał możliwość zarobienia większej sumki pieniędzy. Jor zauważył, że jego sługa wykazuje się niezwykłym talentem, więc opuścił gardę i zachwycony liczył spływające do niego monety. To przypieczętowało jego los, bowiem zapatrzony w bite srebro i złoto zlekceważył, że informacja i kontakty bywają znacznie bardziej wartościowe. A Razzuk je posiadał. Dzięki swojej pracy zyskał wpływy w faktorii Gwiazda Morza, która zajmowała się produkcją i obrotem towarów na archipelagu.

Mimo, że goblin sam był zwykłym pionkiem w rynkowej grze, to udało mu się odpowiednio rozegrać tę partię. Siejąc dezinformację i zbierając różne plotki udało mu się zebrać sporą teczkę kwitów na ludzi, którzy dzięki jego pracy napychali kieszenie.

Pewnego dnia wyszedł do pana Irwalda z propozycją nie do odrzucenia. Chciał od niego złota i zwolnienia z roli niewolnika w zamian za nie rozsiewanie poufnych informacji mogących pogrążyć starego kupca. Jor nie miał wyboru, musiał negocjować. Po długiej nocy rozmów i wspólnych zastraszeń Razzuk opuścił sklep z gotówką zostawiając za sobą starego człowieka z nie spłaconym mandatem.

Korzystając z okazji, Razzuk czym prędzej udał się do portu i powrócił na kontynent, aby uciec przed gniewem zarówno byłego mistrza jak i wystawionej Gwiazdy Morza.

Dukkha

Wygląd

Symbol